Podróże

Wakacyjne wspomnienie

10 stycznia 2016

Gdzie byliśmy, gdy nas nie było? Praktycznie całe ostatnie lato spędziliśmy we Wrocławiu, starając się za wszelką cenę unikać lejącego się z nieba żaru. Dlaczego jednak zaczynam od pisania o pogodzie? Bo pomimo rekordowych upałów zanotowanych w zeszłym roku, gdy już postanowiliśmy zrobić sobie wakacyjną przerwę i wyjechać na kilka dni, góry oczywiście jak na złość powitały nas deszczem.

Pretekstem do ruszenia się całą naszą trójką poza miasto okazał się sierpniowy Restaurant Day, podczas którego ukochana Polna Zdrój, mój kulinarny raj, na jeden dzień zamieniła się w restaurację serwującą tapas w wersji dolnośląskiej. Cyklicznie powtarzana impreza jest świetną okazją do przekonania się jakimi pysznościami na co dzień raczą się goście w tym wyjątkowym wleńskim zakątku. Na samą myśl robię się głodna. Najlepsze lokalne produkty, najpyszniejsze sezonowe owoce i warzywa z własnego ogródka, często w nieoczywistych połączeniach (jak przepyszne tacos z kaszanką), a wszystko to w duchu slow food, przyrządzone z wielkim znawstwem i smakiem. Jakby tego było mało w zachwyt wprawiały również idealnie pasujące do tego rustykalnego miejsca przepiękne kolorowe bukiety wykonane przez zaprzyjaźnioną z Polną poznańską kwiaciarnię Kwiaty i Miut.

Spod Wlenia udaliśmy się do Karpacza, który wybraliśmy na naszą bazę wypadową, zamierzając pojechać stamtąd w miejsca, których nie udało się odwiedzić podczas naszego ostatniego wyjazdu. Nie wiedzieliśmy jeszcze jak Liska znosi wędrówki dłuższe niż standardowe codzienne spacery, jednak jak się okazało jest niezmordowana. Nie przeszkadzają jej takie niedogodności jak ciągle mżący deszcz i w porównaniu do nas po całym dniu spędzonym aktywnie na świeżym powietrzu wystarczy jej krótki odpoczynek, po którym zaraz gotowa jest na nową przygodę. Byliśmy m.in. w przyjaznym czworonogom czeskim skalnym mieście Adršpach oraz wyruszyliśmy spod Polany Jakuszyckiej na poszukiwanie malowniczo ulokowanej kopalni kwarcu Stanisław, która akurat wtedy całkowicie schowała się przed nami we mgle.

polna_zdroj_dolnoslaskie_tapas_01

polna_zdroj_dolnoslaskie_tapas_02

polna_zdroj_dolnoslaskie_tapas_04Kruche babeczki z kremem z białej czekolady i malinami.polna_zdroj_dolnoslaskie_tapas_09

polna_zdroj_dolnoslaskie_tapas_03Niebo dla łasuchów – słodki kącik autorstwa Justyny Adamowicz.polna_zdroj_dolnoslaskie_tapas_06

polna_zdroj_dolnoslaskie_tapas_10Hiszpańska tortilla i kotleciki z baraniną.

skalne_miasto_adsprach_01

skalne_miasto_adsprach_07

skalne_miasto_adsprach_11

skalne_miasto_adsprach_02

skalne_miasto_adsprach_03

skalne_miasto_adsprach_06

skalne_miasto_adsprach_05

skalne_miasto_adsprach_04

skalne_miasto_adsprach_08

skalne_miasto_adsprach_10

na_szklaku_01

na_szklaku_06

skalne_miasto_adsprach_09

na_szklaku_05

na_szklaku_04

na_szklaku_02Ni pies, ni wydra.na_szklaku_03

na_szklaku_07Ukryty we mgle cel naszej podróży.na_szklaku_09Jeszcze tu wrócimy!

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply