Podróże

Weekend za miastem

29 kwietnia 2015

W jeden z kwietniowych weekendów postanowiliśmy razem z mężem wybrać się za miasto aby odpocząć od codzienności i miło spędzić czas w ciekawych miejscach. Zdecydowaliśmy się na zwiedzenie mniej forsownych atrakcji Kotliny Jeleniogórskiej, ponieważ nie do końca wyleczyłam się z odbytej niedawno choroby i dlatego nie mogłam pozwolić sobie na wycieczki w zaśnieżone wciąż Karkonosze.

Zatrzymaliśmy się wyjątkowym, pochodzącym z XIX wieku siedlisku Polna Zdrój, znajdującym się w niewielkiej miejscowości Wleń, położonej w połowie drogi pomiędzy Jelenią Górą a Lwówkiem Śląskim. Wybór był nieprzypadkowy – ubiegłego lata spędziliśmy w Polnej jeden z najważniejszych dni w naszym życiu i dlatego wróciliśmy do niej z prawdziwą przyjemnością. Uroda tego miejsca to jedno, ale drugą, jeśli nie najważniejszą rzeczą, jest niesamowite jedzenie przygotowywane przez właścicielkę. W każdej potrawie czuć włożone przez nią serce i nie będę przesadzać jeśli powiem, że nigdy w życiu nie jadłam tylu pysznych rzeczy w jednym miejscu. To tu poznałam smak domowego chleba z bundzem i awokado, i odkryłam, że mogłabym dodawać świeżo zerwany czosnek niedźwiedzi praktycznie do wszystkiego. Tutaj po raz pierwszy jadłam paschę i mięso z dzika tak delikatne, że dosłownie rozpływające się w ustach.

polna-zdroj-04Śniadanie idealne – świeże kwiaty, domowe wypieki i czosnek niedźwiedzi. Dużo czosnku niedźwiedziego <3polna-zdroj-05Piękna ceramika bolesławiecka zaprojektowana przez ilustratorkę Mariannę Sztymę.polna-zdroj-01Jadalnia i wielki stół czekający na gości.polna-zdroj-03Są dyskotekowe kule, jest i sala taneczna.polna-zdroj-02Jestem zakochana w tym pokoju i cudnej tapecie od Cole & Son.polna-zdroj-06 Kolorowych snów!

 

Nie samym leniuchowaniem (i jedzeniem!) żyje człowiek, dlatego wybraliśmy się pozwiedzać okolicę.

perla-zachoduPołożony nad Jeziorem Modrym oblegany przez turystów malowniczy gościniec Perła Zachodu.perla-zachodu-02Mostek grozi zawaleniem, więc niestety nie dostaliśmy się na drugą stronę jeziora.maciejowiecStary dwór w Maciejowcu pochodzący z XVII w.maciejowiec-dziki-wawozWodospad w znajdującym się nieopodal Dzikim Wąwozie.maciejowiec-dziki-wawoz-02Kwiaty podbiału porastające brzeg strumienia.zawilce-02I wszechobecne białe gwiazdki zawilców.maciejowiec-dziki-wawoz-03

zapora-pilchowice-01Pilchowice – mierząca ponad 60 metrów wysokości druga co do wielkości zapora wodna w Polsce.zapora-pilchowice-04Znajdujący się ponad zatoką most kolejowy.zapora-pilchowice-03Przez jezioro wiedzie linia kolejowa Jelenia Góra – Lwówek Śląski.gora-szybowcowaPanorama Jeleniej Góry widoczna z Góry Szybowcowej.sniezne-kotlyZaśnieżone Śnieżne Kotły.zamek-grodziec-02Wspinamy się pod górę… zawilce-01…mijając po drodze kwitnące właśnie zawilce.zamek-grodziec-01Oto i cel naszej wyprawy, znajdujący się niedaleko Złotoryi zamek Grodziec, ulokowany na powulkanicznym wzgórzu.zamek-grodziec-04Na zamkowym podwórku pełno drewnianych i kamiennych rzeźb.zamek-grodziec-03

zamek-grodziec-05Pani po prawej dobrze przygotowała się do zdjęć ;)wieza-rycerska-01Wnętrze pochodzącej z XIV w. czterokondygnacyjnej wieży rycerskiej w Siedlęcinie.wieza-rycerska-04Unikalne na skalę światową średniowieczne polichromie opowiadające historię sir Lancelota z Jeziora, jednego z rycerzy Okrągłego Stołu. Malowidła stworzono w technice al secco, czyli poprzez nanoszenie na suchy tynk zmieszanej z wodą farby.wieza-rycerska-03

wieza-rycerska-02

W Karpaczu odwiedziliśmy niewielkie Muzeum Zabawek (ul. Kolejowa 3), zawierające zbiory Henryka Tomaszewskiego, twórcy Wrocławskiego Teatru Pantomimy. Kolekcja obejmuje zabawki z różnych stron świata i poza bardziej współczesnymi robotami czy klockami Lego można odnaleźć tutaj ponad 200-letnie drewniane figurki czy drobiazgowo wyposażone domki dla lalek.muzeum-zabawek-karpacz-04Starannie wykonane zabawki figurki z papieru. Pana z prawej chyba nie trzeba przedstawiać? :)muzeum-zabawek-karpacz-03Księżniczka na ziarnku grochu i jedna z marionetek.muzeum-zabawek-karpacz-01

Poniżej jeszcze kilka ujęć pochodzących z miejsca nazwanego Karkonoskie Tajemnice (Karpacz, ul. Mickiewicza 1A). Miejsce to przeznaczone jest raczej dla młodszych odwiedzających, głównie ze względu na bajkowy charakter interaktywnych instalacji. Oprócz wysłuchania kilku historii związanych z legendarnym Duchem Gór, poznania sposobu pozyskiwania magicznego korzenia mandragory i zajrzenia do pracowni alchemika, obserwowania wydobywanych ze sztolni skarbów można m.in. spróbować za pomocą bębnów odtworzyć burzę przetaczającą się przez karkonoskie szczyty.karkonoskie-tajemnice-karpacz-02Przedstawienie legendy o Liczyrzepie i księżniczce Emmie. karkonoskie-tajemnice-karpacz-03Legenda o Duchu Gór i garncarce.karkonoskie-tajemnice-karpacz-01Jedno z wcieleń Ducha Gór – ni to niedźwiedź, ni to jeleń.

You Might Also Like

3 komentarze

  • Reply Margaret1414 30 kwietnia 2015 at 09:25

    Piękne zdjęcia i ciekawe informacje. Po takiej rekomendacji mam ochotę pojechać tam i zobaczyć to wszystko na własne oczy.
    Gratuluję !!!

    • Reply Kasia 3 maja 2015 at 19:21

      Dziękuję, bardzo mi miło :)

      Wspomniane okolice obfitują w atrakcje, jeden weekend to zdecydowanie za mało!

  • Reply ania m. 23 listopada 2015 at 15:08

    Piękne zdjęcia, piękny blog.
    Mam nadzieję, że jeszcze tu wrócicie :)

  • Leave a Reply